„Nie tak się mówi, powiedz poprawnie" — to zdanie, które wypowiedziane w dobrej wierze, może niechcący zniechęcić dziecko do mówienia w ogóle. Dzieci, które są często poprawiane wprost, zaczynają się wstydzić i mówić mniej, zamiast więcej — a to odwrotny efekt od tego, o który nam chodzi.
Metoda, która działa lepiej: modelowanie
Zamiast poprawiać, po prostu powtórz zdanie dziecka poprawną formą, bez komentarza i bez pytania „a jak trzeba?". Jeśli dziecko powie „widziałem samamota", odpowiedz naturalnie: „O, widziałeś samolot! Leciał wysoko?". Dziecko usłyszy prawidłową wersję w kontekście, bez poczucia, że zrobiło coś źle — a to jest znacznie skuteczniejsze niż bezpośrednia korekta.
Dlaczego to działa
Modelowanie daje dziecku wzorzec, ale nie stawia go w roli osoby ocenianej. Rozmowa toczy się dalej, dziecko czuje, że zostało zrozumiane — a przy okazji, niejako mimochodem, słyszy poprawną formę tyle razy, że w końcu sama zaczyna się utrwalać.
Kiedy jednak warto delikatnie zwrócić uwagę
Modelowanie sprawdza się świetnie przy okazjonalnych błędach i utrwalaniu nowego słownictwa. Jeśli jednak dziecko systematycznie myli konkretną głoskę mimo wielokrotnego modelowania, to sygnał, żeby przejść do świadomych ćwiczeń — najlepiej w formie zabawy, a nie poprawek w trakcie codziennych rozmów.
Szukasz materiałów do ćwiczeń w domu?
Zajrzyj do oferty zeszytów, videobooków i szablonów do druku.
Zobacz ofertę